piątek, 6 stycznia 2012

Dlaczego w Naruto nie ma samochodów?

 No właśnie. Niby nic a jednak. Zastanówmy się, dlaczego w Naruto nikt nie wpadł na genialny pomysł, żeby wymyślić auta. Wiadomo, że gdyby ktoś wpadł na taki pomysł cały świat ninja totalnie się zmienił. Dosłownie. Owszem, możemy powiedzieć tak. Po co komu auto, jak może zapierdalać 100 km/h biegnąc przez korony drzew. Trzeba jednak zauważyć, że tylko nieliczni ludzie w tym świecie posiadają zajebiste moce i mogą sobie pozwolić na bieganie, bez obawy o zmęczenie się po 100 metrach drogi. Większość ludzi, którzy żyją po za wioskami ninja, nie umieją biegać tak jak shinobi, którzy nawet czasami skaczą lepiej niż gumisie po swoim bimbrze pędzonym w pniu drzewa. Możliwości jest kilka.

Suchy ląd! Czy to aby na pewno rajska wyspa?

W końcu po kilku latach doczekaliśmy się powrotu odcinków na podstawie mangi(może to nie trwało tak długo, ale sam to tak odczułem). Odcinek 243 pokazuje nam jak Naruto w końcu trafia na wyspę, która jednak okazuje się nie być rajską wyspą. Wyspa wygląda jakby na morzu ostatnio rozbił się tankowiec, a z niego wyciekło mega dużo ropy naftowej, która pozabijała okoliczne delfiny. W sumie tam, gdzie ropa jest raj, ale w tym przypadku było zupełnie na odwrót.